Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

O mapach batymetrycznych i mapowaniu dla karpiarzy i nie tylko.

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowy post

    O mapach batymetrycznych i mapowaniu dla karpiarzy i nie tylko.


    Czasy zasiadkowo/karpiowe wspominam z dużym sentymentem, ale życie składa się z kompromisów, u mnie dom i rodzina okazały się nie do pogodzenia z tą formą wędkarstwa. Z racji pożegnania z bronią, znaczy z karpiowaniem, przeorientowałem się na spinning oraz wędkarstwo podlodowe. Tutaj dobrej jakości mapy dają nieocenione usługi. Tym bardziej, że odpowiednio zapisane będą przy nas na ekranie smartfona- w aplikacjach turystycznych. Wtedy echosonda praktycznie nie jest potrzebna, moduł GPS w telefonie ma taką samą dokładność- ok. 3m tak, jak echosondy.
    Jeżeli będzie zainteresowanie czytelników, w cyklu artykułów postaram się nieco przybliżyć sprawę tworzenia map, albo posługiwania się gotowymi- które są dostępne czy to na papierze, czy w formie plików do pobrania na echosondy niektórych firm w kontekście karpiowania.

    Mapy w karpiowaniu. Czy to ma sens?
    Tak, ponieważ pozwalają znaleźć szybciej potencjalne miejscówki na wodzie oraz planować na niej strategię jeszcze w domu:
    - wyszukiwanie wypłyceń, krańców spadów brzegowych- każda mapa batymetryczna
    -wyszukiwanie połaci dna o większej lub mniejszej twardości- bardziej zaawansowane mapy przygotowane samodzielnie oraz dostępne mapy premium u ich dystrybutora.
    - wyszukiwanie konkretnych obiektów na dnie, granic roślinności- sonar boczny- SI- Side Imaging, Structure Scan, Side Vu oraz sonar DI- down Imaging , Side Vu. Ten rodzaj sonaru pozwala zebrać informacje o danym łowisku najszybciej. Nie wszystkie sonary posiadają tryb SI/DI i trzeba mieć świadomość tego, zanim kupi się dane urządzenie.
    Tak, ponieważ pozwalają odszukać pojedyncze ryby i na podstawie ich lokalizacji dobrać strategię, miejscówkę tam, gdzie jest to możliwe
    Tak, ponieważ pozwalają na dość dokładne podawanie zestawów, zanęty na miejscówkę
    Tak, ponieważ raz zrobiona mapa będzie służyć w każdym rodzaju wędkarstwa

    Nie, ponieważ jest to czasochłonne, wymaga pewnej wiedzy- a przecież chcemy łowić. Przecież karpi szuka się w pobliżu brzegów, zawad i tym podobnych lokalizacjach, więc po co się w to bawić?
    Nie, ponieważ sprzęt elektroniczny bywa bardzo kosztowny, a karpiarz mnóstwo pieniędzy topi w wodzie i biwakuje pod nimi.
    Nie, ponieważ małe pontony- preferowane do wywózek, nie są specjalnie dzielne na większych zbiornikach i elektronika to są dodatkowe klamoty na i tak małym pokładzie
    Nie, ponieważ odziera to wędkarstwo z nimbu tajemniczości


    To co, wsiadacie do mojego pontonu na mapy?


    #2
    Zawsze ciekawiły mnie mapy dna, uważam że jest to na prawdę świetna sprawa. Wytypowanie nowych miejscowek i próby nowych taktyk to jest to co w karpiowaniu uwielbiam. Nie wątpliwie znajomość dna by to ułatwiła. Czasem używam echosondy typu deeper (pożyczona) ale to bardziej po to by sprawdzić głębokości. To samo mogę sprawdzic stukadelkiem, dowiadując się przy okazji o rodzaju dna. Przeczytałem kilka artykułów, ale to temat rzeka. Fajnie by było gdyby ktoś to wytłumaczył prostym językiem. Gdzie pobrać mapy? Jaka sonda, za rozsądne pieniądze? No i wreszcie, jak się do tego zabrać? Pompuj pan ponton

    Komentarz


      #3
      Miałem dziś robić nowe jezioro, niestety - w bryczce skrzynia biegów siadła i bałem się jechać bo daleko, na odludziu i w razie W to laweta by mnie nie znalazła nawet Zawróciłem, i szukam mechanika co mi mojego Sedici rozbebeszy i sprawdzi ocb.

      Z pobraniem map nie jest tak prosto, ponieważ w C-map Genesis- dla echosond Lowrance trzeba coś od siebie wrzucić, by pobrać pliki. Do tego rejestracja konta, płatność ok. 100$/ rok.
      Mapy dla Humminbird - do pobrania praktycznie nie istnieją dla naszego kraju.
      Ja jestem zwolennikiem, by robić je samemu, wystarczy do tego każda echosonda Lowrance, która ma gps i port na kartę SD=zapisuje dane. Znane są mi dwa programy do robienia mapek- Reefmaster i nieistniejący drDepth. Ten pierwszy jest łatwiejszy w obsłudze, wersja 1.6 w trialu generuje działające mapy w echosondach Lowrance.

      Deeper też robi mapy, ale nie wydaje mi się, że są one dokładne w sytuacji, gdy ściągamy przetwornik do siebie- po zarzuceniu

      Komentarz


        #4
        Mam na oku Lowrence hook 2. Cena na moją kieszeń ale podejrzewam że najbidniejsza ze wszystkich Lawrenców. Polecił byś?

        Komentarz


          #5
          Marzy mi się mapa rybnika... ma może ktoś?

          Komentarz


            #6
            Zamieszczone przez MaciejK Zobacz posta
            Jeżeli będzie zainteresowanie czytelników, w cyklu artykułów postaram się nieco przybliżyć sprawę tworzenia map, albo posługiwania się gotowymi- które są dostępne czy to na papierze, czy w formie plików do pobrania na echosondy niektórych firm w kontekście karpiowania.
            Zainteresowanie jest! Czekam niecierpliwie na ciąg dalszy w miarę możliwości rozbudowany także o urządzenia

            Komentarz


              #7
              MaciejK - Działaj proszę!

              Komentarz


                #8
                Widzę, że załogantów przybywa. Więc nie ma wyjścia- jedziemy
                Jak nietrudno się domyśleć- potrzebujemy echosondy i oprogramowania. Droższe modele echosond mają funkcję tworzenia map w czasie rzeczywistym:
                Humminbird Helix gen2 i gen3 - Live Autochart(realnie wymaga karty SD Zero Lines w cenie ok 400zł)
                Lowrance Elite Ti//Ti2, HDS Gen3, Carbon, HDS Live- Genesis live- bezpłatne ale z pewnymi ograniczeniami.
                Garmin- Conrour- dostępne w modelach Striker+ i wyższych- echomap gpsmap
                Z tańszych modeli to Deeper- z własną aplikacją , Garminy striker5+

                No i teraz najważniejsze: każda echosonda Lowrance/Humminbird, która ma funkcję GPS oraz slot na kartę pamięci nazbie7ra nam danych, z których można będzie zrobić mapę batymetryczną. Mogą być to modele Elite, LX, Humminbirdy z serii 5, 6,7. Garminy tego nie zrobią dla nas, Raymarine również- poza najnowszym modelem Element
                Pliki którymi nakarmimy program do tworzenia map to odpowiednio:
                Lowrance- .sl2, .sl3
                Humminbird- .dat

                Jedynym realnie osiągalnym programem do tworzenia map batymetrycznych jest oprogramowanie Reefmaster.
                Najlepszy materiał jaki widziałem- do obsługi programu pochodzi z Rosji.
                https://www.youtube.com/watch?v=0D5inlQnfk4
                Na szczęście można pobawić się nim za darmo, wystarczy pobrać wersję 1.6 - i tylko tę. Ponieważ generuje ona w pełni funkcjonalną mapę, która zadziała nam w echosondzie i można przedłużyć jego żywotność- cofając zegar systemu komputera do dnia instalacji= program za fre, bez crackowania. Ma on swoje ograniczenia, ale o tym później.
                https://reefmaster.software.informer.com/1.6/
                Najnowsza wersja pracuje na danych z deepera- widziałem materiał na YT.
                Nie wiem czy mam tyle czasu i chęci by kręcić własne tutoriale, może w przyszłości coś wymyślę.

                Ze starszego oprogramowania można wspomnieć o dr.Depth, ale on praktycznie jest niedostępny.

                Jeżeli ktoś nie chce bawić się w tworzenie własnych map- może pozostać przy opcjach z echosond albo kupić kartę z mapą- np. Maximapa, lub kupić kartę Navionics C-map i tworzyć mapy - choć trzeba będzie się nimi podzielić, no chyba że wykupi się subskrypcję roczną za 100$.
                Ja jestem za robieniem map własnoręcznie, bo będą pod nasze oczekiwania i wody. Te ogólnie dostępne nie są zbyt dokładne a karpiarzy interesują szczególnie dwa aspekty na wodzie- twardość dna i ewentualne struktury na dnie. Takich rzeczy nie dostaniemy od żadnego systemu social, trzeba się pofatygować samemu. Od razu mówię, że nie wszystkie echa mają możliwość robienia najbardziej wartościowych map z punktu widzenia karpiowania- map struktury.
                Ja ostatnie lata poświęciłem na robienie map głębokości, teraz chcę najbardziej perspektywiczne wody zeskanować sonarem bocznym, by uzyskać mniej więcej coś takiego:

                https://drive.google.com/open?id=1xh...galinwD5iWEKd7

                To podwodna górka, która jest widoczna na podkładzie z mapy batymetrycznej. Inaczej mówiąc to widok z sonaru bocznego.
                Ta sama górka w pełnej krasie:Można na niej policzyć kamienie dosłownie. Ryby dla wprawnego oka są widoczne również.
                https://drive.google.com/open?id=1SF...WEjumokq8Q6blN



                Widzimy się wkrótce.

                Komentarz


                  #9
                  Witam, szybkie pytanie z innej beczki.
                  Czy roślinność jaka teraz występuje na wodach [dość gęsta i bujna] może wpłynąć na przekłamania/niedokładność tworzonych map?
                  Czy też może nie ma to większego znaczenia.

                  Ja używam do map Raymarine Dragonfly 4 pro.

                  Komentarz


                    #10
                    Tak. Pingi gps potrafią zawiesić się na zielsku ale także na stadzie drobnicy. Efekt taki, że realnie jest głębiej niż pokazuje echo. Poza tym echa nie lubią płytkiej wody, potrafią fałszować odczyty.
                    W ogóle najdokładniejsze mapy robi się wiosną albo jesienią późną -właśnie z tego powodu - że nie ma zielska i planktonu.

                    Komentarz


                      #11
                      Dziękuję za odpowiedź
                      Tak się spodziewałem, że teraz nie ma co zbytnio wojować na płytszych zarośniętych partiach wody bo będzie to mało dokładne.
                      Nic wiosną pyknę dla porównania jeszcze raz klastry które niedawno zrobiłem.
                      Pozdrawiam i dziękuję jeszcze raz za podzielenie się wiedzą

                      Komentarz


                        #12
                        Zamieszczone przez Krisu Zobacz posta
                        Dziękuję za odpowiedź
                        Tak się spodziewałem, że teraz nie ma co zbytnio wojować na płytszych zarośniętych partiach wody bo będzie to mało dokładne.
                        Nic wiosną pyknę dla porównania jeszcze raz klastry które niedawno zrobiłem.
                        Pozdrawiam i dziękuję jeszcze raz za podzielenie się wiedzą
                        Fizyki nie oszukasz. Sygnał jest głupi i odbija się od przeszkody. Docelowo ma być nią dno, ale różne sytuacje się zdarzają po drodze. Zielsko to klasyczna przyczyna przekłamań.

                        Komentarz

                        Pracuję...
                        X