Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Fermentowana kukurydza

Zwiń
X
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowy post

    Fermentowana kukurydza

    W związku, że często dostaję zapytania jak ja to robię, postanowiłem umieścić tutaj ten temat. Nie wiedziałem czy temat umieścić w przynętach czy zanętach ale większość używa kukurydzy jako zanęta, nieliczni zakładają ją na włos.

    1. Przed moczeniem kukurydzy zalewam ją wodą i płuczę tak by była czysta, by wszystkie "paprochy" i zanieczyszczenia były od niej oddzielone. Moczę standardowo w wodzie 12 - 24 godziny, wszystko zależy od świeżości kukurydzy - czym starsza tym dłużej moczę. Jeżeli chcę uzyskać słodki smak dodaję już podczas moczenia coś słodkiego (osobiście słodzik). Podczas moczenia kukurydza wpija tą słodką wodę w siebie i będzie słodsza. Chemia jaka znajduje się w słodziku podczas gotowania ulegnie degradacji i pozostanie tylko słodycz.

    2. Gotuję kukurydzę aż zacznie pękać. Osobiście gotuję w szybkowarze. Od zagotowania tak koło 20 minut jeszcze gotuję - potem wyłączam gaz i pozostawiam na jakieś 1-2 godziny. Po otwarciu jest już gotowa. Dlaczego do popękania ?? Popękana kukurydza będzie lepiej wchłaniała płyn fermentacyjny a co za tym idzie dłużej będzie go wydalała z siebie (nęciła) po wrzuceniu do wody. Jeżeli chcemy jakiś dodatkowy zapach uzyskać (ciężki do wyczucia przez nas ale nie dla ryb) dodaję podczas gotowania smak jaki mi się podoba. Nie używam żadnych dipów czy bosterów (chodzi mi o chemię) ale coś naturalnego. Np. liście wiśni, liście czarnej porzeczki, laska wanilii, goździki, kora cynamonu, kłącza tataraku, spirulina itp....

    3. Kukurydzę przenoszę do beczki lub wiadra - stwierdziłem, że najlepsze są pojemniki 30 - 60 l. Zalewam to wszystko słodkim płynem i pozostawiam do fermentacji. Słodki płyn ?? używam różnych - Coca cola, pepsi, sama woda z cukrem. Zalewam tym płynem powyżej kukurydzy tak z 4-5 cm. Proces fermentacji zachodzi bez dostępu powietrza. Co 2-3 dni sprawdzam co jest na wierzchu. Czasami są "paprochy" czasami kukurydza i zawsze mały kożuch. Sam kożuch jak nie ma w nim pleśni nie jest szkodzący ale zbieram wszystko razem z mim. Jeżeli będą po wierzchu pływały ziarna kukurydzy czy jakieś "paprochy" wtedy będą pleśnieć i w ten sposób zakiśnie woda a co za tym idzie i kukurydza nie będzie spełniała oczekiwanych rezultatów.

    4. Od kilku ładnych lat ciągle robię eksperymenty podczas kiszenia - inny napój (dostarczyciel cukru) inne zapachy. Nie ma tak, że na każdej wodzie taka kukurydza się sprawdzi, że taki zapach będzie pasował. Trzeba ciągle eksperymentować - coś zmieniać bo i coraz więcej osób fermentuje kukurydzę i nią nęci a ryba się przyzwyczaja.

    Moje spostrzeżenia : na amura lepsza do zalewania jest coca cola, na karpia - pepsi. Jest jeszcze na karpia jeden dobry sposób. Do beczki do fermentacji dodajemy skórkę z chleba razowego ale musimy ją przytopić (np. obciążany to siatką by nie pływały po wierzchu). Wtedy powstanie zapach jak CLS. Bardzo dobrze spisuje się taka fermentacja z czosnkiem (.... strasznie śmierdzi) ale tam gdzie nie ma leszcza można spokojnie na taką kuku łowić jak i na same ząbki czosnku.

    To jest mój sposób na fermentację - sprawdza mi się na większości łowisk. Nawet udaje mi się czasami na nią coś tam złowić.

    #2
    stary_dinozaur , bardzo dobry artykuł.
    Napewno pomocny nie jednemu młodemu Karpiarzowi.

    Komentarz


      #3
      stary_dinozaur, Jacek musze przyznać, że dla mnie osobiście kukurydza zalana coca-cola nie sprawdziła się.
      Nie miałem żadnych efektów..

      Komentarz


        #4
        Ja na swoich wodach nie zauważyłem przewagi kiszonej nad gotowaną tradycyjnie. Dlatego od pewnego czasu nie bawię się w kiszenie. Co innego orzech zawsze kiszę po gotowaniu ze względu na to że kiszony jest łatwiej strawny . Przynajmniej wiele osób tak mówi . Zgadzam się że szybkowar to jest bardzo fajna sprawa, szybko się gotuje i łatwiej doprowadzić do pękania ziaren . A takie ziarno napewno jest strawniejsze i chyba lepiej pobierane przez karpie.

        Komentarz


          #5
          Tomasz Sz ja tez nie widzę większej różnicy między kiszoną a tradycyjne gotowaną dlatego ją fermentuję. Według mnie jest lepsza od tradycyjnej . A łowisz na kukurydzę czy tylko do nęcenia jej używasz??
          Ostatnio edytowany przez stary_dinozaur; 19.06.2019, 11:26.

          Komentarz


            #6
            Łowię też na kukurydzę, tyle że coraz rzadziej. Częsty przyłów leszcza, karasia i innych takich mnie zniechęca. Do tego ciągle miałem wrażenie że na kukurydzę łowię częściej, ale jakby mniejsze ryby.

            Komentarz


              #7
              stary_dinozaur zostało mi po ostatniej zasiadce trochę kuku. Uzupełniłem wodę i postawiłem w piwnicy. Rozumiem, że jak ją zabiorę za 2 tyg na zasiadke to będzie ok? Pytam ponieważ i tak muszę ugotować więcej. Jeśli się nada to może będzie można porównać fermentowana i świeża...?

              Komentarz


                #8
                Żaden problem. Pod wodą może spokojnie i kilka/kilkanaście miesięcy stać .

                Komentarz


                  #9
                  stary_dinozaur 2 tyg w piwnicy, chyba coś poszło nie tak?

                  Komentarz


                    #10
                    Zbierz kożuch i będzie ok.

                    Komentarz


                      #11
                      Zebrałem i jeszcze odstawilem ale nie podoba mi się ta niebieska pleśń. Kiedyś trzymałem kuku po zasiadce w lodówce turystycznej i kozucha nie było

                      Komentarz


                        #12
                        Jeśli kuku jest oddzielone warstwą wody od kożucha pleśniowego, to jest ok. . Ten kożuch dłużej utrzymany robi się twardy, że można go złapać palcami i w całości usuwać .Ziarno pod spodem ma ładny zapach.

                        Komentarz


                          #13
                          Kolego Mango2001, Andrzej ma 100% racji..
                          Nic jej nie będzie. Nie masz powodów do zmartwień.

                          Komentarz


                            #14
                            Takie pytanko
                            jak zalewacie kukurydze po uprzednim wyczyszczeniu jaką woda najlepiej zalac ugotowaną czy kranówa takie pytanie z d... ale jestem ciekawy jak wy zalewacie.
                            ja zalewam to kranowa i mocze 24-48godz.
                            ale nigdy jeszcze wrzątkiem niezalewalem.
                            ​​

                            Komentarz


                              #15
                              Normalną nie gotowaną Najlepiej jak by była nie za mocno chlorowana - różnie to w kranach bywa

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X